Przepis znaleziony na blogu
Warsztat Mamy. Antoni zrobił je prawie sam, tylko ciut pomagałam mu przy miksowaniu.
Zdecydowanie pyszne, ale dopiero po wystudzeniu.
Ciasteczka Confetti
100 g masła, miękkiego
80 g jasnego cukru trzcinowego
1 łyżka miodu
150 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
85 g czekoladowych drażetek w kolorowych polewach (np. lentilki, m&m’s i inne)
Masło ucieramy z cukrem, potem dodajemy miód i dalej miksujemy. Do zmiksowanej masy maślanej dodajemy mąkę i proszek do pieczenia, dokładnie mieszamy i wrzucamy przygotowane kolorowe drażetki. Formujemy niewielkie kulki, układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia z zachowaniem sporych odstępów i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 11-12 minut. Trzeba je w czasie pieczenia bacznie obserwować, żeby nie zarumieniły się zbyt szybko.
PS. Jedną porcję piec to podrażnianie podniebienia :) Dzisiaj upiekłam z podwójnej!