Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

Drożdżowe brioszki


Drożdżowe brioszki z blogu White Plate

  • 8 dag masła
  • 50 ml mleka
  • 0,5 dag suchych drożdży (użyłam świeżych)
  • 25 dag mąki
  • 5 dag cukru
  • szczypta soli
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 czubata łyżka śmietany
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego 
Rozpuść masło w mleku, dodaj drożdże i mieszaj aż się rozpuszczą. Następnie dodaj pozostałe składniki i wyrób luźne ciasto. Odstaw do wyrastania na ok. 1 godz.
Wyrośnięte ciasto przełóż na stolnicę oprószoną mąką, rozwałkuj na prostokąt 40x30 cm.

z kajmakiem i jabłkami 
  • 15 dag masy kajmakowej
  • 3 małe jabłka (wydrążone i grubo poszatkowane)
  • do posypania: płatki migdałów
Posmaruj masą kajmakową, na wierzchu ułóż jabłka i zwiń w rulon zaczynając od dłuższego boku.

baklava (moja modyfikacja)
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich (posiekałam w mikserze)
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka roztopionego masła 
Wymieszaj składniki nadzienia, posmaruj prostokąt i zawiń w rulon wzdłuż dłuższego boku. Pokrój na 6-8 równych części. Tortownicę o średnicy 28 cm wyłóż papierem do pieczenia i ułóż w niej bułeczki. Przykryj folią i wstaw na noc do lodówki.
Rano wyjmij ciasto z lodówki i pozwól mu osiągnąć temperaturę pokojową (zajmie to 1-1,5 h). Posmaruj wierzch rozbełtanym jajkiem i posyp płatkami migdałów (opcjonalnie, nie ma tego w przepisie).
Rano nagrzej piekarnik do 160 st C. Wstaw bułeczki i piecz 30-40 minut, aż będą rumiane.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Ciasteczka na patyczkach częśc II

...wersja do pieczenia! Mam nową foremkę i mogę poeksperymentować :)
Przepis na pieczone kulki z babki marmurkowej od Doroty! Muszę dopracować proporcje :) Z 1/4 przepisu wyszło 14 kulek.
 Dużo smaczniejsze, niż poprzednie :)

sobota, 30 marca 2013

Zamiast pisanek...

... kolorowe ciasteczka z Warsztatu Mamy!
...niebieskie... czerwone... zielone... fioletowe... żółte... zielone...

  • 175 g miękkiego masła,
  • 70 g cukru pudru,
  • kilka kropel aromatu waniliowego,
  • 230 g mąki
Najpierw lekko miksujemy masło, potem dodajemy do niego cukier puder i ubijamy do puszystości. Dodajemy aromat i miksujemy dalej. Potem dosypujemy mąkę i szybko zagniatamy. Następnie ciasto dzielimy na 6 równych porcji (moje ważyły około 80 g każda) i dodajemy do każdej odpowiedni barwnik. Z trzech podstawowych kolorów, tj. z żółtego, czerwonego i niebieskiego. Możecie oczywiście zrobić te ciastka bez dodatku barwników, wyjdą równie pyszne!
Teraz z każdego ciasta robimy kulki i je spłaszczamy, po czym nanosimy na nie najprostszy na świecie wzór przy wykorzystaniu narzędzia, które jest dostępne w każdej kuchni – widelca. Proste, prawda? Gotowe ciasteczka układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i pieczemy w 170 stopniach około 10-12 minut. 
Mój płynny barwnik czerwony nie sprawdził się. Barwniki w proszku są rewelacyjne!

środa, 22 sierpnia 2012

Babeczki kokosowe z malinami

Nie są to typowe muffiny, ale babeczki z niesamowitym aromatem masła i kokosu. Przepis z Kwestia Smaku.
na 12 sztuk
·        150 g masła
·        1 szklanka cukru
·        1/2 szklanki + 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
·        2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
·        3 malutkie lub 2 bardzo duże jajka
·        1/3 szklanki mąki pszennej
·        1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
·        100 g wiórków kokosowych lub zmielonych migdałów lub płatków migdałów
·        36 malin (po 3 do jednej babeczki)

Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Blaszkę do muffinów wyłożyć papilotkami. Masło pokroić na kawałki i włożyć do rondelka. Roztopić na średnim ogniu i zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować przez około 2 minuty aż nabierze lekko złotego koloru i charakterystycznego aromatu. Odstawić z ognia, dodać cukier, mąkę ziemniaczaną, ekstrakt z wanilii (opcjonalnie lub cukier wanilinowy), szczyptę soli i 1 łyżkę wody. Szybko wymieszać łyżką wszystkie składniki na jednolitą masę. 
Gdy masa troszkę przestygnie dodawać kolejno jajka i za każdym razem dokładnie i energicznie wymieszać. Do gęstej i błyszczącej masy dodać przesianą mąkę pszenną i proszek do pieczenia,  mieszać przez około 1 minutę. Wymieszać z wiórkami kokosowymi lub zmielonymi płatkami migdałów. Ciastem wypełnić papilotki do 2/3 ich pojemności, do każdej włożyć po 3 maliny wciskając je w ciasto do połowy. Wstawić do nagrzanego piekarnika  i piec przez około 20 minut , aż urosną a patyczek wetknięty w środek będzie już suchy - należy uważać, aby nie przepiec babeczek, lepiej wyjąć je wcześniej, masa jeszcze zastygnie). Wyjąć z piekarnika i ustawić na kratce, ostudzić.

niedziela, 13 listopada 2011

Słodki rudzielec

Z dedykacja dla Kasi, która chciała upiec ciasto z marchewką. (Przepis z jakiejś gazety, tutuł oryginalny :))
      ·        200g mąki
·        200 g cukru
·        6 g sody
·        ¼  łyżeczki soli
·        ½  łyżki cynamonu
·        ¼ łyżki gałki muszkatołowej (dałam mniej)
·        200 ml oleju
·        3 jajek
·        200g drobno startej marchewki

Nagrzewamy piec do 160°C. Formę keksówkę smarujemy masłem.Piekłam w silikonowej foremce, bez smarowania.
Suche składniki mieszamy w jednej misce, w drugiej delikatnie ubijamy jajka, dodajemy olej i utarta marchewkę. Wlewamy do suchych składników i mieszamy, aż wszystko się połączy. Napełniamy formę ciastem i pieczemy około godziny.Wystudzić na kratce.

niedziela, 8 maja 2011

Muffinki baklava

Przepis pokazała Liska z White Plate (za Nigellą Lowson). Jak zawsze przepis Nigelli muszę "odtłuścić', bo jak dla mnie przesadza z ilością masła. Oto przepis na pyszne muffinki zmodyfikowany...

 Muffinki a'la baklava
/z książki How to be a domestic goddess Nigelli Lawson/

Nadzienie:
1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich (posiekałam w mikserze)
1/3 szklanki cukru
1 1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżka roztopionego masła

Ciasto:
1 szklanka i 7 łyżek mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 szklanki cukru
1 duże jajko
2 łyżki rozpuszczonego masła
1 szklanka + 2 łyżki maślanki (można też użyć 3/4 szklanki naturalnego jogurtu i 1/3 szklanki mleka)

Na wierzch:
miód, około 1/2 szklanki

Rozgrzać piekarnik do 200 st.C.
12-dołkową formę do muffinków wyłożyć papierowymi papilotkami.
Wszystkie skladniki nadzienia wymieszać w małej miseczce.

Wymieszać razem suche składniki - mąkę, proszek, sodę i cukier. I osobno połączyć wszystkie mokre składniki - maślankę, jajko i rozpuszczone masło. Nie trzeba miksować, wystarczy wymieszać trzepaczką. Wlać do suchych składników i delikatnie połączyć.

Wypełniać wgłębienia muffinowe do 1/3 wysokości, teraz dodać niecałą łyżkę nadzienia i przykryć warstwą ciasta do 2/3 wysokości foremki. Reszą nadzienia posypać wierzch muffinów i piec około 15 minut, powinny być ładnie zrumienione. Wyjąć, lekko polać miodem.
Pyszne!

niedziela, 3 kwietnia 2011

WP#112 maślane ślimaczki

Oto propozycje Bożeny.
Zawijane bułeczki maślane

-1 szklanka ciepłego mleka
-2 łyżki masła
-1 jajko
-1 łyżka cukru
-½ łyżeczki soli
-3 szklanki mąki
-3-4 dag świeżych drożdży

-2 łyżki rozpuszczonego masła
-1 jajko ubite z 2 łyżkami mleka

Drożdże wsypać do ciepłego mleka, zostawić na kilka minut, aż zaczną tworzyć się pęcherzyki. Masło rozpuścić i dodać razem z mlekiem i drożdżami do pozostałych składników w dużej misce. Wyrobić na miękkie, gładkie ciasto, przykryć miskę i zostawić do wyrośnięcia na około godzinę.Ciasto przełożyć na stolnice, podzielić na 8 równych części i każdą rozwałkować na jak najcieńszy, duży placek . Placuszki smarować rozpuszczonym masłem [ można posypać makiem , sezamem,cukrem brązowym] i zwijać w cieniutkie ruloniki. Każdy rulonik z kolei zwinąć w kształcie ślimaczka (koniec wcisnąć pod spod utworzonej bułeczki).Ślimaczki układać na wyłożonej pergaminem blasze i zostawić do wyrośnięcia na około 40-45 minut. Rozgrzać piekarnik do 180ºC, wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem rozbełtanym z mlekiem. Wierzch również można posypać makiem lub sezamem.Piec około 12-16 minut, aż będą jasno złote.
Uwagi:smarowałam masłem placuszki i posypałam 4 bułki brązowym cukrem, 2 makiem, 2 sezamem. Cukier się roztopił"brudząc" blaszkę.
Nie smarowałam niczym.
Piekłam 18 minut w 180 stopniach.

niedziela, 13 marca 2011

WP#109 maślane bułeczki do odrywania

W tym tygodniu na maślane bułeczki zaprasza  Olciak z Galerii Chleba i nie tylko... Ciasto robi się łatwo, pięknie rośnie i elegancko formuje się bułeczki. Piekłam dłużej (45 min.). Bardzo ciekawe w smaku, z chrupiącą skórką.
Maślane bułeczki
Małgorzata Zielińska
Składniki na 8 bułeczek:
ciasto
- 300 g mąki
- 10 g drożdży świeżych (lub ok. 1 i 1/2 łyżeczki drożdży instant)
- 125 ml ciepłego mleka (zastąpiłam je 125 ml wody i 3 łyżkami mleka ryżowego w proszku)
- 30 g rozpuszczonego masła
- 1 i 1/2 łyżki cukru
- 1 łyżeczka soli
- 1 duże jajko
glazura
- ok. 2 łyżek rozpuszczonego i ostudzonego masła
( lub 1 jajko i 1 łyżka mleka)

Drożdże rozpuścić w połowie mleka, pozostawić na 5 minut.
Pozostałe mleko rozmieszać z masłem, cukrem i jajkiem. Mąkę wymieszać z solą, dodać do niej rozpuszczone drożdże i resztę składników. Zagniatać, aż powstanie gładkie, miękkie i elastyczne ciasto.
Włożyć do miski wysmarowanej masłem i pozostawić szczelnie przykryte do podwojenia objętości ( na ok. 1,5 h).
Z ciasta uformować wałek, pokroić go na 8 plastrów, z każdego zrobić płaską bułeczkę.
Wierzch bułeczek posmarować rozpuszczonym masłem i ułożyć jedna za drugą w formie keksowej wysmarowanej masłem. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 30 min.
Bułeczki jeszcze raz posmarować masłem. Piec 15- 20 min w piekarniku rozgrzanym do temp. 220 stopni.

niedziela, 19 grudnia 2010

Choineczki drożdżóweczki

Przepis z blogu Moje Wypieki. Jak zawsze bezproblemowe w wykonaniu, pyszne, mięciutkie i śliczne.

Drożdżówki choinki
Składniki na 6 dużych drożdżówek (ja zrobiłam 12 średnich):
·        150 ml mleka
·        40 g masła, roztopionego
·        300 g mąki pszennej 550
·        14 g drożdży świeżych
·        2 łyżki cukru (30 g)
·        8 g cukru wanilinowego
·        1 białko (nie dałam)
Ponadto do posmarowania (pominęłam):
·            1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania
Mleko wymieszać z roztopionym masłem. Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn), połączyć z resztą składników, wyrobić. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne.
Wersja na Thermomix:
Masło rozpuścić, 2 min. obroty 5, temp. 60ºC. Dodać pozostałe składniki, zamieszać: kłosek, 3 min.

Przykryć ściereczką kuchenną, pozostawić na 1,5 h do podwojenia objętości.
Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, rozwałkować na duże koło o średnicy ok. 30 cm, podzielić na 6 części, trójkątów.  (Podzieliłam ciasto na 2 koła, a każde na 6 choinek). Trójkąty ponacinać po obu stronach, końcówki spłaszczyć placami, jak na załączonym zdjęciu. Przykryć, odłożyć do napuszenia na 20 minut.
Przed pieczeniem posmarować jajkiem.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 14 minut, przestudzić na kratce.
Polukrować, ozdobić posypką cukrową.
Lukier - wykonany z wody i cukru pudru. 1/2 szklanki cukru pudru rozcieramy z 1 - 2 łyżkami gorącej wody. 

czwartek, 16 grudnia 2010

Pierniczki

Przepis bardzo łatwy z blogu Doroty

Składniki na około 100 sztuk:
  • 55 dag mąki (+ więcej do podsypywania)
  • 30 dag miodu (z miodem sztucznym pierniczki szybciej będą miękkie, niż z prawdziwym)(dałam sztuczny)
  • 10 dag cukru pudru
  • 12 dag masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • przyprawa do piernika - około 60 g (można dać mniej)
  • kakao (opcjonalnie, dałam 2 łyżeczki)
Miód podgrzać (wg autorki przepisu) i wymieszać z pozostałymi składnikami, wyrobić, aż ciasto będzie jednolite w przekroju (ja miodu nie podgrzewałam, rozpuściłam za to masło = świetnie się wałkowało). Wałkować podsypując mąką (ja na grubość około 2-3 mm, ale można grubsze - grubsze są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawać pierniczki.
Jeśli chcemy pierniczki z otworkiem do przewlekania, otworek robimy przed pieczeniem (słomką, lub lepszy - pomysł - wykałaczką, kręcąc nią). 
Jeśli chcemy witrażyki, również przed upieczeniem, w dużym pierniczku wykrawamy mniejszy otworek, nasypujemy do niego pokruszonych landrynek (z górką) i pieczemy na papierze do pieczenia, ściągając po ostygnięciu.(ja wkładałam w otworek wycięty metalową zakrętka jedną landrynkę).
Jeśli chcemy pierniczki dekoracyjne - smarujemy przed pieczeniem powierzchnię pierniczka roztrzepanym jajkiem, naklejamy cukrowe perełki, orzechy itp.
Piec około 8 - 10 minut (piekłam 7 minut) w temperaturze 180ºC, jeśli z witrażykami 11 - 12 minut w temperaturze 150º.
Lukrujemy lub polewamy czekoladą po upieczeniu.
Przedświąteczny prezent dla Magdy Och!

niedziela, 14 listopada 2010

Urodzinowy sernik Ewci

Mama Ewcia na urodziny zażyczyła sobie sernik: lekki, puszysty i z jak najmniejszą ilością dodatków. Przepis na ten sernik mam od "dziadka Frania" - nazwałam go leniwy, bo wrzuca się wszystko do miksera i sernik "sam się robi". Zmodyfikowałam trochę przepis dodając spód z ciastek Dagestive.

Urodzinowy sernik Ewci
Formę o śerdnicy 28 cm wyłożyć folią aluminiową.

250 g ciastek Dagestive pokruszyć (dałam pół na pół zwykłe z czekoladowymi)
100 g masła
 Zagnieść ciastka z masłem i wyłożyć nimi spód formy
Włożyć do lodówki na minimum godzinę.

1 kg sera do sernika (używam zwykłego serka śmietankowego sernikowego w wiaderku)
7 jajek
budyń waniliowy lub śmietankowy
1/2 kostki masła
cukier wanilinowy
1 szklanka cukru
Wszystkie składniki zmiksować i wlać na ciastka. Piec powoli w temp. 170stopni przez godzinę (lub dłużej, w zależności od piekarnika). Kiedy lekko się zarumieni wyjąć z piekarnika i pozostawić na 12-16 godzin do wystudzenia.Smacznego!

poniedziałek, 1 listopada 2010

Marzenie dzieciństwa

Będąc dzieckiem wyjadałam kruszonkę z ciasta, ale ciasto już mniej mi smakowało. Kilka lat temu znalazłam przepis na crumble, czyli ciasto z kruszonka bez ciasta.
Do żaroodpornego naczynia obieramy jabłka (lub inne owoce: nektarynki, maliny, brzoskwinie, śliwki - najsmaczniejsze są mieszanki). Posypujemy cynamonem lub inna ulubioną przyprawą. Następnie robimy kruszonkę:
6 łyżek mąki
3 łyżki cukru
2 łyżki masła
cukier wanilinowy (opcjonalnie)
zagniatamy palcami na kruszonkę i posypujemy nią owoce.
Najsmaczniejsze na ciepło z gałką lodów waniliowych.

sobota, 30 października 2010

Ajerkoniak

Tak nam się z mamą zachciało "coś dobrego". Ajerkoniak jest dobry ;) Dość długo może stać, jeśli mu się tylko na to pozwoli. I do lodów ekstra.

Domowy ajerkoniak

  • 200 g masła
  • szklanka cukru pudru
  • 6 żółtek
  • cukier wanilinowy (opcjonalnie)
  • 1/2 litra czystej wódki
 Ubić masło na puch, dodawać po jednym żółtku i  po trochę cukru pudru. Na samym końcu po trochu wlewać wódkę. Przelać do czystych butelek i zakręcić. Ajerkoniak jest gotowy do spożycia od razu po przyrządzeniu.

piątek, 29 października 2010

Weekendowa Cukiernia 10.2010

Weekendowej Cukierni w październiku gospodarzy pinkcake

Rogaliki marchewkowe


200 g marchewki startej na drobnych oczkach (może być nieco więcej)
kostka masła lub margaryny
2 szklanki mąki
2-3 łyżki cukru pudru

 na nadzienie: gęsta marmolada brzoskwiniowa lub morelowa (lub przecier z róży)

Wszystkie składniki zagnieść i rozwałkować ciasto podsypując mąką. Ilość mąki może wymagać skorygowania w zależności od soczystości marchewki. Wycinać z ciasta trójkąty, smarować je marmoladą, po czym zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Piec 30 minut w 180°C, aż będą chrupiące.
Rogaliki rewelacyjne!  Chrupiące i słodkie w sam raz :)

środa, 27 października 2010

Wiedźmie Paluchy

Antoni  świętuje na języku angielskim Halloween. Dynię przyniosą inne dzieci, a my brrrr... wiedźmie paluchy. Antek zaproponował jeszcze zrobienie czerwonej polewy i maczanie każdego palca od strony bez paznokcia, ale myślę, że to byłby już za duży szok ;)

Wiedźmie Paluchy
Składniki:
  • 225 g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (dałam cukier wanilinowy)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów (dałam 6 kropli olejku migdałowego)
  • 2 i 2/3 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • 3/4 szklanki obranych migdałów
Wszystkie składniki (oprócz migdałów) zmiksować i zagnieść. Ciasto owinąć w folię i włożyć do lodówki na 30 minut. Wyjąć ciasto, formować palce (powinny być trochę cieńsze od Waszych palców - w piekarniku urosną), na końcu wciskając migdał przecięty na pół w miejsce paznokcia.
Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC. Studzić na kratce.
Smacznego! 

wtorek, 12 października 2010

Korzenne ślimaczki z dynią

Wszyscy zachwycają sie dynia to i ja postanowiłam spróbować coś upiec z dodatkiem dyni. Wybrałam trzy przepisy:
Jak pomyślałam o zapachu wszystkich trzech przepisów to zdecydowanie wygrały
Drożdżowe ślimaczki korzenne z dynią.
(15 sztuk)
  • 7 g drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych
  • 1/4 szklanki letniej wody
  • 1/3 szklanki letniego mleka
  • 1 duże jajko, roztrzepane
  • 3/4 szklanki puree z dyni*
  • 1 łyżka masła, roztopionego
  • 3 i 3/4 szklanki mąki pszennej chlebowej (dodałam kilka łyżek więcej)
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki zmielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki zmielonego kardamonu
Nadzienie:
  • 90 g masła, roztopionego
  • 1/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1/3 szklanki cukru brązowego
  • 2 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki zmielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej
  • 1/8 łyżeczki zmielonych goździków
W naczyniu wymieszać mąkę, cukier, sól, przyprawy i suche drożdże (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Masło rozpuścić; przestudzone wymieszać z mlekiem, wodą, jajkiem, puree z dyni i dodać do mąki. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).
W międzyczasie przygotować nadzienie: masło roztopić, cukry wymieszać z przyprawami.
Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30 x 40 cm, delikatnie podsypując mąką. Rozwałkowane ciasto posmarować masłem, posypać mieszanką cukru z przyprawami. Ciasto zwinąć wzdłuż dłuższego boku,  następnie pokroić ostrym nożem na 15 części, z których otrzymamy 15 bułeczek - ślimaków.
Bułeczki układać w niedużych odległościach od siebie (mogą się stykać) na wyłożonej papierem blaszce o wymiarach 25 x 30 cm, przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia (od 30 - 45 minut).
Piec w temperaturze 190º przez około 25 - 30 minut. Jeszcze ciepłe polukrować.


Uwagi:
  • Dałam więcej mąki (bo pszenna 500), niż Dorota.
  • Dałam mniej cukru do nadzienia (sugerując się komentarzami pod przepisem autorki)
  • Miałam tylko 1/2 szklanki cukru pudru, więc lukru było symbolicznie, ale myślę, ze idealnie.
  • Bułeczki wyrastały przez noc w zimniuteńkiej spiżarce.
  • Są pyszne!!! Mięciutkie, słodkie, ślicznego koloru.
  • Zrobiłam błąd, że nie wyłożyłam blaszki papierem i nie wiem, czy blaszka się domyje.