Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 czerwca 2011

Lody jogurtowo cytrynowe

Jak maniaczka wracam do blogu Doroty. Dzisiaj Lody jogurtowo-cytrynowe. A wkrotce inne...

Składniki na około 1 litr lodów:
  • 2 cytryny (w sumie powinno być 6 łyżek świeżo wyciśniętego soku)
  • 600 ml gęstego jogurtu naturalnego (dałam grecki z LIDLA)
  • 150 ml kremówki
  • 100 g cukru pudru
  • otarta skórka z cytryny do dekoracji (pominęłam)
Wycisnąć z cytryn sok. W naczyniu umieścić sok, kremówkę, jogurt, cukier i zmiksować. Mieszaninę dobrze schłodzić w lodówce. Przelać do maszyny do lodów i dalej postępować wedle instrukcji jej producenta.
Lody można też wykonać bez maszyny: ochłodzoną masę przelać do dowolnego kontenera i umieścić w zamrażarce. Podczas procesu mrożenia kilka razy wyjąć z zamrażarki i miksować, by nie tworzyły się kryształki lodu.
Ja robiłam bez maszyny. Cztery razy miksowałam w odstępach godzinowych, a następnie napełniłam foremki do lodówz IKEA i zostawiłam na noc w zamrażarce. Rano były gotowe!
Edit:
Kupiłam w Lidlu maszynę do lodów (cena 89,90zł) Po mrożeniu pojemnika przez 4 dni lody wyszły rewelacyjne!!!

sobota, 2 października 2010

WP #87 chlebek cytrynowy

Chlebek cytrynowy z Weekendowej Piekarni #87 poleciła Vegeswiat.

25 g drożdży
500 ml wody
2 łyżki oliwy z oliwek
20 g miodu
260 g mąki pszennej pełnoziarnistej
480g mąki pszennej
1 łyżeczka soli
1 cieniutko pokrojona cytryna
sól morska

Drożdże rozkruszyć i wymieszać w wodzie. Dodać olej i miód. Wmieszać mąki, zagniatać 10 min. Dodać sól i zagniatać kolejne 5 min. Oliwą z oliwek wysmarować długą keksówkę, odstawić w niej do rośnięcia na 40 min ciasto. (ja zrobiłam w dwóch krótszych, bo ciasto było trochę lejące). na wierzchu poukladac plasterki cytryny i posypać solą.
Nastawić piekarnik na 225 C, na dole piekarnika położyć blachę na czas rozgrzewania.Ciasto wstawić na środkową wysokość. Na dolną blachę wylać zimną wodę, i szybko zamknąć aby para nie uciekała. Temperaturę zmniejszyć do 175 C. Po 20 min wypuścić parę z piekarnika. Piec ciasto kolejne 15 min. 



Chlebuś śliczny: pulchny, miąższ delikatny, ładnie mi popękał,  cytrynki się ślicznie zrumieniły i puściły lekko cytrynowy smak, miodu nie czuć.

Ale "Szału ni ma..." - jak mówi jeden mój znajomy.